Autorstwa Meg Cabot, wydawnictwo Amber.
Jest to historia pewnej dziewczyny, Maggie Honeychurch. Pochodzi z Iowy, jednak po traumatycznych przeżyciach, opuszcza swoje rodzinne miasto i jedzie do ciotki i wujka, którzy mieszkają w Nowym Jorku. Tam zaczyna ostatni rok w nowej szkole, miesiąc przed końcem drugiego roku. "Maga" bo tak szesnastoletnią Maggie przezywa rodzina, uczy się prawdziwej przyjaźni, miłości i walki o własne szczęście. Lecz, jak nazwa książki wskazuje, Magę prześladuje pech, który dopieka dziewczynie na każdym kroku. Ale czy jest on tylko zwykłym zrządzeniem losu.? Może kryje w sobie coś...magicznego.? Tory, kuzynka bohaterki, jest od samego początku dla niej wredna. Nie lubi Maggie, ponieważ myśli że kuzynka przejęła magiczne dziedzictwo po ich przodkini Brawen. Czy to okaże się prawdą.? I czy przystojny sąsiad Zach, zauważy taką szarą myszkę, z burzą rudych, nieokiełznanych loków jak Maggie.? Przekonajcie się sami.
Wszystkich zachęcam do przeczytania, książka jest naprawdę świetna. Można się z niej nauczyć wiele rzeczy. I stwierdzić, czy biel zawsze niesie ze sobą dobro lub czy czerń zawsze oznacza zło.? Polecam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz